Przychodzi Szkot do sklepu, kupuje wino, potem chowa je za pazuchę i wychodzi. Wychodząc potyka się prosto na klatkę piersiową. Kiedy wkłada rękę za pazuchę, czuje wilgoć. Wtedy mówi:
- Boże spraw, aby to była krew!
Szkoci
Przychodzi sąsiad do szkota.
-Sąsiad, pożycz mi samochód.
-A na co on Tobie.
-Jestem zaproszony na wesele, jestem świadkiem. A bez samochodu to nie wypada.
-Ale ja nie mam samochodu.
-No to co ja teraz zrobię.
-?
-Sąsiad a jak pojadę na motorze to nie wypadnie
źle.
-Myślę że nie.
-To pożycz mi ten motor.
-Ale ja nie mam motora.
-Oj ja biedny co ja teraz zrobię.
-?
-Sąsiad a jak pojadę na rowerze to mnie nie
wyśmieją?
-Myślę że nie.
-To pożycz mi rower.
-Rowera to ja też nie mam.
-No to jak ja się tam pokażę
-?
-Sąsiad a miałbyś może jakieś całe buty…
Jak zaczyna się każda książka kucharska w Szkocji?
Np. tak: “Pożycz pieć jaj i kilogram mąki”
Mówi stary Szkot do synka:
- Skocz no, Ken, do sąsiada i pożycz od niego siekierkę…
Malec poleciał. Za kilka minut przylatuje i krzyczy:
- Sąsiad nie chce pożyczyć!
- A to kawał świni! Leć synuś do szopy i przynieś naszą!
Szkot zginął w wypadku samochodowym. Znajomy ma o tym delikatnie zawiadomić żonę
ofiary. Pyta więc ją:
- Pani mąż pojechał wczoraj do Aberdeen?
- Tak.
- Zalożył nowy garnitur?
- Tak, zgadza się.
- Hm, to szkoda garnituru…
Młody Szkot wraca z randki.
- Jak się udało spotkanie? - pyta tata Szkot.
- Nieźle, wydałem tylko 4 funty.
- Uuuuuuu… dużo. Za dużo!
- Ale ona więcej nie miała.
© 2012 smieszne.pisz.pl. All Rights Reserved. Created by