Przychodzi sąsiad do szkota.
-Sąsiad, pożycz mi samochód.
-A na co on Tobie.
-Jestem zaproszony na wesele, jestem świadkiem. A bez samochodu to nie wypada.
-Ale ja nie mam samochodu.
-No to co ja teraz zrobię.
-?
-Sąsiad a jak pojadę na motorze to nie wypadnie
źle.
-Myślę że nie.
-To pożycz mi ten motor.
-Ale ja nie mam motora.
-Oj ja biedny co ja teraz zrobię.
-?
-Sąsiad a jak pojadę na rowerze to mnie nie
wyśmieją?
-Myślę że nie.
-To pożycz mi rower.
-Rowera to ja też nie mam.
-No to jak ja się tam pokażę
-?
-Sąsiad a miałbyś może jakieś całe buty…
buty
Szkot zwraca się do syna,któremy kupił nowe buty:
- Oszczedzaj je! Rób większe kroki!
Pani przedszkolanka pomaga Jasiowi założyć wysokie, zimowe butki. Szarpią się, męczą, ciągną… Jest! Weszły! Spoceni siedzą na podłodze, dziecko mówi:
-Ale założyliśmy buciki odwrotnie…
Pani patrzy, faktycznie. To je ściągają, mordują się, sapią. Uuuf, zeszły. Wciągają je znowu, sapią, ciągną, nie chcą wejść… Uuuf. weszły. Pani siedzi, dyszy a Jasiu mówi:
-Ale to nie moje buciki…
Pani niebezpiecznie zwężyły się oczy, odczekała i znów szarpie się z butami… Zeszły.
Na to dziecko:
- To buciki mojego brata i mama kazała mi je nosić…
Pani zacisnęła ręce mocno na szafce, odczekała aż przestaną się trząść, przełknęła ślinę i znów pomaga wciągać buty. Tarmoszą się, wciągają, silą się… Weszły.
-No dobrze - mówi wykończona pani - a gdzie są twoje rękawiczki?
-Mam schowane w bucikach…
Jasiu kupił sobie nowe lakierki tak świecące, że mógł się w nich przeglądać. Przychodzi Małgosia i patrzy:
- o Jasiu kupiłeś sobie nowe lakierki?
- Mogę nawet zobaczyć Twoje majtki.
Podsuwa nogę mówi:
- Czarne w białe kropki.
Małgosia zaraz pobiegła i zmieniła. Przychodzi:
- Jakie teraz mam?
- Czerwone z kwiatuszkami.
Poszła nie założyła żadnych.
- O ku***a, nowe buty i już dziura.
- Jaki śliczny z ciebie chłopiec! - wykrzykuje ciocia. Nosek masz po mamusi, oczy po tatusiu, usta po babci…
- Spodnie po bracie i buty po siostrze! - dodaje Jasiu.
Jeden chłop kupował raz u Łabędzia trzewiki.
Przymierza je, ale widzi że ma oba lewe. Leci prędko do Żyda i mówi:
- Jezusie Nazaretański, przecież wyście mi sprzedali dwa lewe!
A Łabędz na niego z gębą:
- Czy wy chłopi dzisiaj wszyscy powariowali?! Przed chwilą był tu taki jeden i wrzeszczał, że mu dwa prawe sprzedałem.
© 2012 smieszne.pisz.pl. All Rights Reserved. Created by