Idzie babcia ,Jasio i Małgosia przez park.Jaś pyta babcię:
-Babciu,skąd się biorą dzieci?
-No,bociany je przynoszą-informuje Jasia babcia.
Na to Małgosia do Jasia:
-Powiedz jej prawdę,bo umrze i nie będzie wiedziała.
dzieci
Pani pyta dzieci w szkole:
- Które z was kibicuje Chelsea Londyn?
Wszystkie dzieci podnoszą rączki tylko nie Jasio.
- A ty, Jasiu czemu nie podnosisz? - pyta pani.
- Bo ja kibicuję Liverpoolowi - odpowiada Jasio.
- Ale dlaczego? - pyta pani.
- Bo tata kibicuje Liverpoolowi, mama, starszy brat i cała reszta rodziny. To i ja im kibicuje - mówi Jasio.
- Ale Jasiu, popatrz, nie zawsze trzeba brać przykład z rodziców. Np. jakby
tak twój tata był alkoholikiem, mama prostytutką a brat pedałem, to co wtedy
byś zrobił? - pyta pani.
- Wtedy bym kibicował Chelsea - odpowiada Jasio.
Trójka dzieci pojechała na wymianę do Angli. Kiedy wrócili pani na lekcji pyta się Tomka:
-Tomek jak było na wymianie?
A na to Tomek:
-Po pierwsze to nie Tomek tylko Tom. Zjadłem śniadanie leżałem na werandzie, zjadłem obiad leżałem na werandzie, zjadłem kolacje leżałem na werandzie.
Na to Pani zdziwiona pyta się Jasia:
-Jasiu jak było na wymianie?
Jasiu na to:
-Po pierwsze to nie Jasiu tylko John. Zjadłem śniadanie leżałem na werandzie, zjadłem obiad leżałem na werandzie, zjadłem kolacje leżałem na werandzie.
Pani zaskoczona podchodzi do Weroniki i pyta się:
-Weronika jak tam było na wymianie?
Na to Weronika:
-Po pierwsze nie Weronika tylko Weranda…
Pani pyta dzieci w szkole:
-Kasiu,kim jest Twój tatuś??
-Mój tatuś jest policjantem… daje mandaty, bierze łapówki i dlatego mamy dużo pieniędzy - odpowiada Kasia.
-A kim jest Twoja mamusia Małgosiu?
-Moja mamusia jest k***ą i też mamy dużo pieniędzy - odpowiada Małgosia.
-To może teraz Jasiu nam powie co robi jego tatuś?
-Mój tatuś jeździ tirem… gdyby nie te k***y i policjanci, też byśmy mieli dużo pieniędzy!
Pani mówi do dzieci:
-Kochane dzieci macie na jutro zadanie: ułożyć zdanie ze slowem PUSZCZA.
Na następny dzień dzieci przychodzą do szkoły. Pani pyta się Małgosi:
-Małgosiu co napisałaś?
A Małgosia:
-Małpy są w puszczy.
Pani odpowiedziała, że dobrze, podchodzi do Jasia i mówi:
-A co ty napisałeś?
-A jasiu mówi: Moja siora się puszcza!
Pani mówi:
-Jasiu wyjdz z kalsy!!
Jasiu wyszedł i płacze, idzie pan derektor i mówi:
-Jasiu dlaczego płaczesz?
A Jasiu na to:
-No bo pani mnie z kalsy wywaliła.
-A dlaczego? - pyta dyrektor.
-Bo mieliśmy napisać zadanie ze słowem puszcza i ja napisałem!
-A co napisałeś Jasiu?
-Ja napisałem: Moja siora się puszcza.
Na to pan dyrektor:
-Dobrze Jasiu idź już do klasy tylko daj mi jej adres i nr telefonu.
Dzieci wybierają zawody aktorek, piosenkarzy, strażaków, policjantów, itp. Tylko Jaś mówi, że chciałby zostać św. Mikołajem.
- “Czy dlatego Jasiu, że roznosi prezenty?” - pyta nauczycielka.
- “Nie. Dlatego, że pracuje raz w roku.”
© 2012 smieszne.pisz.pl. All Rights Reserved. Created by