Pani na historii pyta uczniów:
- Co takiego mają Japończycy?
Jasiu wstaje i mówi:
- Japończycy to mają przerąbane, budzą się o 6:00 rano i od razu w kimono
historia
Na lekcji pani mówi do Jasia:
- Jasiu do odpowiedzi.
- Spier***
- Co ty powiedziałeś? Idź do dyrektora i powiedz mu co źeś powiedział!
- Nie pójdę do niego bo mu nogi śmierdzą.
Zdenerwowana pani poszła do dyrektora i opwiedziała mu historię jak to Jasiu się do niej wyraził i co powiedział o nim. Na to dyrektor chwycił za telefon i dzwoni do ojca. A tu w słuchawce słychać:
- Dzień dobry Kancelaria Premiera w czym mogę pomóc?
Dyrektor odłożył słuchawkę i mówi:
- Wie pani co, niech pani lepiej spier***, a ja idę umyć nogi.
Czerwony kapturek wybrał się z koszyczkiem do babci, tyle że zamiast czerwonego kapturka założył niebieski. Nagle wilk zastąpił mu drogę:
- Zjem cię czerwony kapturku!
- Nie możesz mnie zjeść, bo ja nie jestem czerwony kapturem, tylko niebieski.
Wilk puścił go wolno. I tak cała historia powtarzała się przez tydzień i za każdym razem czerwony kapturek miał inny kolor kapturka niż czerwony. Aż pewnego razu idzie czerwony kapturek w różowym kapturku, spotyka wilka:
- Zjem cię czerwony kapturku!
- Nie możesz mnie zjeść, bo ja nie jestem czerwony kapturek tylko różowy.
- Mam to gdzieś nic nie jadłem od tygodnia. I wilka zjadł kapturka.
Jaki z tego morał? Żaden kapturek nie daje 100% zabezpieczenia…
Po wybuchu jądrowym na uschniętym kikucie ocalałego drzewa siedzą dwa szympansy.
- Masz coś do jedzenia ? - pyta samiec.
Samica podaje mu jabłko.
- O nie, - protestuje samiec - nie będziemy tej idiotycznej historii powtarzać od początku!
© 2010 smieszne.pisz.pl. All Rights Reserved. Created by