Za czasów komunizmu, na lekcji plastyki pani kazała narysować pracę, pod tytułem - “Lenin na wakacjach”. Minęło kilka minut i pani przechadza się po klasie i ogląda prace uczniów. Podchodzi do Krzysia i ogląda plażę, piasek a na piasku opalający się Lenin w okularach. Pani mówi:
- No brawo Krzysiu, bardzo dobra praca.
Podchodzi do Marysi i ogląda góry, śnieg i Lenina ubranego w kombinezon narciarski jeżdżącego na nartach. Mówi:
- No brawo Marysiu, bardzo dobra praca.
Podchodzi do Jasia i ogląda pokój, w nim łóżko i kochającą się żonę Lenina z premierem Rosji. Pani mówi:
- Jasiu dobrze, ale gdzie jest Lenin?
- Na wakacjach proszę pani.
łóżko
Lato, popołudnie, mąż mówi do żony:
- Może pójdziemy do łóżka?
- Ale Jasiu jeszcze nie śpi, jak mu wytłumaczysz, że tak wcześnie do łóżka idziemy? A jak coś usłyszy?
- Ja to załatwię - mówi mąż i idzie do Jasia.
- Jasiu, stań w oknie i licz ubranych na czarno ludzi. Za każdego dostaniesz ode mnie złotówkę.
Jasiu idzie do okna, rodzice do łóżka. Jasiu liczy:
- Złoty… dwa… trzy… Oj, ojcu by taniej prostytutka wyszła, procesja pogrzebowa idzie.
Rozmawia dwóch maniaków fotografii
- byłem wczoraj na imprezie, poznałem fajną dziewczynę…
- no i co dalej?
- no poimprezowaliśmy trochę, potem poszliśmy do mnie…
- no no….
- usiadła na łóżku, zaczeła się powoli robierać…
- ymmmm
- więc wziąłem ten średni format co ostatnio kupiłem i robię foty, potem…
- NO CO TY MASZ NOWY APARAT!? Z JAKIM OBIEKTYWEM?
Spotyka się trzech facetów.Pierwszy mówi:
- Wiecie co znalazłem za łóżkiem mojej córki? Papierosy…nie wiedziałem że pali!!
Na to drugi:
- To nic! Ja znalazłem za łóżkiem mojej córki butelkę… Nie wiedziałem że pije!!
A trzeci facet mówi:
- Eee… to nic! Ja za łóżkiem mojej córki znalazłem prezerwatywę… Nie wiedziałem że ma penisa!!
Przychodzi mąż do domu i zastaje gołą żonę w łóżku.
- Dlaczego ty jesteś goła?! - pyta.
- Bo… bo nie mam co na siebie włożyć - mówi żona.
- Jak nie? - pyta mąż kierując się w stronę szafy. - Popatrz: sukienka, spodnie, sukienka, spódnica, dzień dobry panie Kowalski, sukienka…
Marynarz wysyła telegram do zony:
“Kochana żono STOP wracam za trzy dni STOP oczekuj mnie na lotnisku STOP”
Przylatuje po trzech dniach, wychodzi z samolotu, patrzy, a żony nie ma.
-A to kurwa! Ale może nie? Może czeka przed lotniskiem?
Wychodzi przed lotnisko, patrzy, a jego żony nie ma:
-A to kurwa! Ale może nie? Może czeka na mnie w domu?
Wsiada do taksówki, jedzie do domu, wchodzi, patrzy, a w domu bałagan, wszystko porozwalane:
-A to kurwa! Ale może nie? Może czeka na mnie w łóżku na górze?
Wchodzi do sypialni, a tam jego żona leży w łóżku z dwoma facetami. Gość stoi oniemiały, patrzy na to wszystko i w końcu mówi:
-A to kurwa! Ale może nie? Może telegram nie doszedł?
© 2010 smieszne.pisz.pl. All Rights Reserved. Created by