Szkot zginął w wypadku samochodowym. Znajomy ma o tym delikatnie zawiadomić żonę
ofiary. Pyta więc ją:
- Pani mąż pojechał wczoraj do Aberdeen?
- Tak.
- Zalożył nowy garnitur?
- Tak, zgadza się.
- Hm, to szkoda garnituru…
mąż
Lato, popołudnie, mąż mówi do żony:
- Może pójdziemy do łóżka?
- Ale Jasiu jeszcze nie śpi, jak mu wytłumaczysz, że tak wcześnie do łóżka idziemy? A jak coś usłyszy?
- Ja to załatwię - mówi mąż i idzie do Jasia.
- Jasiu, stań w oknie i licz ubranych na czarno ludzi. Za każdego dostaniesz ode mnie złotówkę.
Jasiu idzie do okna, rodzice do łóżka. Jasiu liczy:
- Złoty… dwa… trzy… Oj, ojcu by taniej prostytutka wyszła, procesja pogrzebowa idzie.
Kobieta z kochankiem leży w łóżku. Nagle zgrzyt klucza w zamku, do domu wchodzi mąż. Ona:
-Szybko do szafy.
Kochanek:
-Ale ja nic na sobie nie mam. Zmarzne. Wiadomo ile tam będę musiał siedzieć.
-Dobra załóż moje futro i wchodź.
Mąż wchodzi do sypialni, rozbiera się i kładzie spać. Mijają dwie godziny, kochanek postanawia po cichu wyjść z szafy i wydostać się z mieszkania. Nagle mąż budzi się i widzi gościa w futrze wychodzącego z szafy.
-A kto pan jest!?
-Yyy… ja jestem mol.
-A futro?
-Yyy…zjem w domu.
25 rocznica slubu, maz pyta zony:
-powiedz mi kochanie ile razy mnie zdardzilas przez te 25 lat?
Zona na to:
-Kochany..nie psuj nastroju, nie zadawaj teraz takich pytan
-Ale ja chce wiedziec..
-Dobrze..zdradzilam Cie 3 razy
-Jak to!!kiedy byl pierwszy raz?
Zona sie przyznaje i mowi:
-Pamietasz 15 lat temu jak zaden bank nie chcial nam dac kredytu i pewnego dnia przyszedl dyrektor jedego banq i bez zadnych warunkow dal nam kredyt?
-Pamieta..dziekuje kochanie zrobilas to dla mnie..kocham Cie jeszcze mocniej, a 2 raz?
-Pamietasz 10 lat temu jak miales chore serce i jak zaden lekarzy nie chcial sie podjac operacji, az nagle ordynariusz zgodzil sie i zrobil Ci operacje ratujac Ci zycie?
-O dziekuje kochanie..jestes slodka..a 3 raz?-pyta zadwowlony maz.
-Pamietasz jak chciales zostac prezesem kolka golfowego..barkowalo Ci wtedy 53 glosow..:)
Przychodzi mąż do domu i zastaje gołą żonę w łóżku.
- Dlaczego ty jesteś goła?! - pyta.
- Bo… bo nie mam co na siebie włożyć - mówi żona.
- Jak nie? - pyta mąż kierując się w stronę szafy. - Popatrz: sukienka, spodnie, sukienka, spódnica, dzień dobry panie Kowalski, sukienka…
Mówi żona do męża:
-Wiesz.. śniło mi się dzisiaj wiadro pełne penisów.
-To pewnie mój był największy? - pyta mąż.
-Nie… twój był na samym dnie, taki malutki - odpowiada żona.
Na drugi dzień mąż mówi do żony:
-Wiesz, dzisiaj śniło mi się dzisiaj wiadro pełne ci**k.
-To pewnie moja była na samym dnie taka malutka? - pyta żona
-Nie… wiadro w niej stało…
© 2012 smieszne.pisz.pl. All Rights Reserved. Created by