ojciec

Szkoci - łyżwy

Posted by marcin on wrzesień 02, 2009
Szkoci / No Comments

Mały Szkot mówi do ojca:
- Tato, kup mi na urodziny łyżwy!
- Przecież latem nie jeździ się na łyżwach!
- To kup mi w zimie.
- Ale w zimie nie masz urodzin!

Tags: , , , , ,

Szkoci - wózek

Posted by marcin on wrzesień 01, 2009
Szkoci / No Comments

- Drogi chłopcze! - mówi Szkot do syna w jego osiemnaste urodziny. - Od dziś będziesz z nami dzielił rodzinne radości i smutki.
- Jestem na to przygotowany, ojcze!
- A więc na początek synu - zapłacisz ostatnią ratę za swój wózek dziecięcy!

Tags: , , , ,

Jasiu - telefon do taty

Posted by marcin on sierpień 31, 2009
Jasiu / No Comments

Na lekcji pani mówi do Jasia:
- Jasiu do odpowiedzi.
- Spier***
- Co ty powiedziałeś? Idź do dyrektora i powiedz mu co źeś powiedział!
- Nie pójdę do niego bo mu nogi śmierdzą.
Zdenerwowana pani poszła do dyrektora i opwiedziała mu historię jak to Jasiu się do niej wyraził i co powiedział o nim. Na to dyrektor chwycił za telefon i dzwoni do ojca. A tu w słuchawce słychać:
- Dzień dobry Kancelaria Premiera w czym mogę pomóc?
Dyrektor odłożył słuchawkę i mówi:
- Wie pani co, niech pani lepiej spier***, a ja idę umyć nogi.

Tags: , , , , , ,

Jasiu - czerwone latarnie

Posted by marcin on sierpień 31, 2009
Jasiu / No Comments

Idzie Jasio z ojcem przez miasto, w pewnym momencie zauważają dom z czerwona latarnia. Jasio pyta:
- tato, a co to za domek z czerwona latarenka?
Ojciec zmieszany, po chwili odpowiada:
- noo… wiesz synku, tutaj przychodzą mężczyźni, żeby doznać prawdziwej rozkoszy.
Po powrocie do domu Jasio pyta ojca, czy da mu na kino 10zł. Ojciec się dziwi, no, ale w sumie syn nie chce Bóg wie, jakiej sumy, wiec Jasio bierze pieniądze i idzie… do domu z czerwona latarenka. Widzi lubieżnie ubrana panią stojącą przy ladzie, no wiec zagaduje:
- dzień dobry, jako prawdziwy mężczyzna chciałbym zaznać tutaj prawdziwej rozkoszy!
Kobieta sobie myśli - co tu robić? No przecież nie zrobię mu tego, co reszcie klientów… Idzie na zaplecze, przynosi chleb, masło i duży słoik dżemu. Smaruje 3 kromki masłem i bardzo grubo dżemem.
Po powrocie do domu Jasio idzie do ojca, ten zdziwiony, no, bo który film trwa tylko godzinę?
- Jasiu, czy ty, aby na pewno byłeś w kinie?
- Nie tato, byłem w domu z czerwona latarenka.
Ojciec w szoku, z głowa pełna myśli samobójczych pyta:
- no, ale… Synu… Co ty tam robiłeś?
- Tato, powiem ci tak - dwóm dałem rade, ale trzecia to juz tyko wylizałem.

Tags: , , , , , , , ,

Jasiu - wizyta domowa

Posted by marcin on sierpień 26, 2009
Jasiu / No Comments

Przyszła nauczycielka do domu Jasia i skarży się jego ojcu:
- Pański syn w odpowiedzi na moją uwagę pod jego adresem przy całej klasie powiedział, że mnie przeleci.
- Zaraz się z nim rozprawię - powiedział ojciec i podszedł do otwartego okna.
- Jasiu! Pokłóciłeś się dziś z panią nauczycielką?
- Noo, zdarzyło się.
- I obiecałeś, że ją przelecisz?
- Noo tak.
- To co się szwędasz po ulicy? Chodź do domu - ona już przyszła.

Tags: , , , , , ,

Jasiu - kaszel

Posted by marcin on sierpień 26, 2009
Jasiu / No Comments

- Jasiu, kim jest Twój ojciec? - pyta pani w szkole.
- On jest chory.
- Ale co robi?
- Kaszle.

Tags: , , ,