Pani pyta dzieci w szkole:
- Które z was kibicuje Chelsea Londyn?
Wszystkie dzieci podnoszą rączki tylko nie Jasio.
- A ty, Jasiu czemu nie podnosisz? - pyta pani.
- Bo ja kibicuję Liverpoolowi - odpowiada Jasio.
- Ale dlaczego? - pyta pani.
- Bo tata kibicuje Liverpoolowi, mama, starszy brat i cała reszta rodziny. To i ja im kibicuje - mówi Jasio.
- Ale Jasiu, popatrz, nie zawsze trzeba brać przykład z rodziców. Np. jakby
tak twój tata był alkoholikiem, mama prostytutką a brat pedałem, to co wtedy
byś zrobił? - pyta pani.
- Wtedy bym kibicował Chelsea - odpowiada Jasio.
rodzina
Rodzina wynajęła sobie studenta do opieki nad synem, Jasiem. Jasio bardzo lubił studenta, a student Jasia. Jednak kiedy Jasio skończył dwanaście lat, rodzina postanowiła Jasia uświadomić. A któż się do tego lepiej nadaje niż student? Student oczywiście poprosił o rozmowę z Jasiem na osobności.
- Pamiętasz, Jasiu, co robimy z tymi dziwkami co weekend?
- Oczywiście, że pamiętam!
- To od dzisiaj musisz wiedzieć, że pszczółki
i motylki robią to samo.
Przychodzi ksiądz po kolędzie do rodziny Jasia i oczywiście zadaje
Jasiowi standardowy zestaw pytań :
- A ile masz lat ?
- Siedem …
- A do kościółka chodzisz ?
- Chodzę …
- Co niedziela ?
- Co niedziela ..
- Z całą rodziną ?
- Z całą …
- A do którego ?
- Do Carrefoura ….
Aula. Wykłady prowadzi już starszy wiekiem profesor. W pewnym momencie zwraca się do studentów:
- Za moich czasów nieobecność na zajęciach usprawiedliwiona była w dwóch przypadkach: po pierwsze - kiedy umarł ktoś bliski z rodziny, po drugie - choroba udokumentowana zwolnieniem lekarskim. Z końca sali dobiega komentarz:
- Panie profesorze, a jeżeli ktoś jest skrajnie wyczerpany seksem?
Cała sala wybucha śmiechem, a profesor po krótkim zastanowieniu odpowiada:
- W twoim wypadku - możesz po prostu pisać drugą ręką.
- Mamo, jaka jest różnica między bykiem a buhajem?
- Byk to mąż krowy, a buhaj… jakby ci to powiedzieć… to przyjaciel rodziny.
Syn zwraca się do ojca:
- Tatusiu, kup mi rewolwer! No kup mi… Musisz mi kupić!
- Cicho! - reaguje zdecydowanie ojciec. - Nie kupię ci!
- Ale ja uważam, że powinieneś mi kupić!
- A ja uważam, że nie i basta! W końcu, kto tu jest głową rodziny?!
- Na razie ty. Ale gdybyś mi kupił rewolwer.
© 2012 smieszne.pisz.pl. All Rights Reserved. Created by