Na lekcji pani mówi do Jasia:
- Jasiu do odpowiedzi.
- Spier***
- Co ty powiedziałeś? Idź do dyrektora i powiedz mu co źeś powiedział!
- Nie pójdę do niego bo mu nogi śmierdzą.
Zdenerwowana pani poszła do dyrektora i opwiedziała mu historię jak to Jasiu się do niej wyraził i co powiedział o nim. Na to dyrektor chwycił za telefon i dzwoni do ojca. A tu w słuchawce słychać:
- Dzień dobry Kancelaria Premiera w czym mogę pomóc?
Dyrektor odłożył słuchawkę i mówi:
- Wie pani co, niech pani lepiej spier***, a ja idę umyć nogi.
sluchawka
Sędziwy Żyd prosi, by mu wytłumaczyć, jak należy się posługiwać niedawno wynalezionym telefonem.
- Całkiem zwyczajnie - tłumaczy mu ktoś - lewą ręką przytrzymujesz słuchawkę, prawą stukasz w widełki, a później zwijasz ją w trąbkę i przystawiasz do słuchawki, żeby lepiej słyszeć…
- Obydwie ręce zajęte? To jak rozmawiać?!
© 2012 smieszne.pisz.pl. All Rights Reserved. Created by